..:: phpBB2 Zone ::..
Zdjęcia
O mnie / Kontakt


38.107.179.232 (38.107.179.232) CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html) (en-us,en;q=0.5)

Internet jest największym śmietnikiem świata,

bo każdy może do niego wrzucić wszystko, ale mało kto usuwa nieaktualne już informacje, czyli właśnie śmiecie. Często te informacje są nieprawdziwe lub bardzo nieaktualne. Przeważa w Internecie bylejakość, komercja, amatorszczyzna i przemożna chęć tylko zaistnienia. Wartościowe rzeczy/teksty/artykuły/poradniki są zalane całkowicie przez chłam. Kiedyś można było z zaufaniem korzystać z poradników dot. np. nauki programowania, teraz takie poradniki piszą wszyscy np. osoby, które nigdy w życiu nie stworzyły żadnego oprogramowania. To co można przeczytać w rozmaitych poradnikach woła o pomstę do nieba.
Na dodatek wielkie firmy wypatrzyły zyski w owczym pędzie użytkowników Internetu i stworzyły m.in facebooka gdzie można się grupować i masowo tworzyć nicość. Każdego dnia w Internecie przybywa setki tysięcy obszernych notek na blogach, których posiadacze piszą sami o sobie. Kiedyś internet był zbiorem rzeczy wartościowych, teraz internet staje się odbiciem lustrzanym przeciętnego człowieka, które to odbicie nie jest zbyt interesujące. Wszelkiego rodzaju wyszukiwarki nie podają nam treści według wartości, podają nam według ilości kliknięć. Nie jest ważne to co mądre, ważne jest to co popularne.

Nie wyobrażam sobie życia bez Internetu ale nie wyobrażam sobie też dalszego życia z Internetem. Takie giganty jak google nie pomogą nam w oddzieleniu plew od ziarna bo im pasuje taka sytuacja im więcej kliknięć, wyświetleń reklam, wpisów o niczym na blogach tym lepiej, tym więcej kasy.
Co będzie dalej? Agonia? Paraliż? Coś musi się stać, ciekawy jestem co to będzie. "Cenzurowanie" wszystkich stron? Wydawanie licencji na posiadanie strony? Te pomysły wydają się chore, ale może się okazać, że to jedyny ratunek dla Internetu, chociaż tak drastyczny.

A teraz drogi użytkowniku Internetu - dłużej już nie będą przeszkadzał, idź w pokoju dalej zdobywać lajki na FB :-)

P.S.
Jako, że ten tekst jest często cytowany spieszę sprostować - absolutnie nie chciałbym aby w tej chwili jakakolwiek instytucja zaczęła wpływać na treści w Internecie. W ustroju demokratycznym (a raczej socjaldemokratycznym [stfu]) jaki panuje w UE i w USA, prowadzi to bardzo szybko do paskudnego ograniczenia obywateli. Moje przekonania są liberalne dlatego też jestem przeciwny nadmiernym wpływom władzy na ludzi. Jakikolwiek wpływ na Internet mógłby być tylko przy rządach liberalnych i musiałby on być wynikiem wspólnych działań ludzi a nie rządu. Wówczas byłbym ZA taką "cenzurą" jednak w ustroju demokratycznym jestem absolutnie przeciwny - w demokracji WSZYSTKIE ustawy i przepisy prowadzą do nadużyć i korupcji i marnują tylko ogromne ilości pieniądzy z naszych kieszeni (przy okazji przypominam, że przeciętny Polak płaci blisko 70% podatku [50% ukrytego] - szczegóły).